Refleksja o redagowaniu tych wspomnień.

Jako że ten blog, to nie jedyna moja publikacja Internetowa, wskażę Ci Czytelniku, pewną "śmieszność", która dotyczy "pisania bloga". W treści :
"Lekceważąca nazwa, a młodzież ośmielona..."
pojawia się wiadomość, o tym, iż nie umiem wspomnieć wielu imion Koleżanek i Kolegów. To stwierdzenie, mimo (ujawnię) małej liczności czytelniej, co wskazuje, że treści zwykle trafiają tam gdzie link Eko-Fand-u z moimi e-mail-ami, ugasiło czy to "słowotok", a może "wenę" i skutkuje mniej sugestywnym wspominaniem.
Dopiszę w tym miejscu, o swym Odkryciu "nowo-kulturowym" :
Audiobuki - !! przecież liczę 50+ lat... Oczy oszczędzane słabną, ale i nadmiernie obciążane chorują. Więc, jeżeli czujesz (ja czuję) potrzebę, zapoznania się z klasykami, różnych form i rodzajów Literatury, warto spojrzeć w księgarni, na półkę Audiobuków = ceny niewygórowane, profesjonalni lektorzy, pokaźna pula tytułów (jak na pierwsze "zerknięcie" bibliofila).



Jedyny Autor: Andrzej Fejster.