Przedszkolna "przykrość", a "zmysł" estetyczny.

Znacie zabawę w „mało nas, mało nas, do pieczenia chleba”?
Polega zabawa, na oswajaniu umysłu dziecięcego, z perspektywą „bezrobotny”.
A w Przedszkolu było tak :
Nasza Pani, wskazała abyśmy połączyli się rękami „w kółko”. Zaczęła nas uczyć melodii i tekstu, abyśmy się pobawili.
Mało nas, mało nas, do pieczenie chleba.
Wszystkie dzieci, śpiewaliśmy z Panią.
I Pani zmieniła „treść” :
Dużo nas, dużo nas, do pieczenia chleba.
Podczas gdy dzieci „wtórowały Pani”, Nasza Pani, „wypięła mnie” z kręgu rączek i posadziła na środku kółka…
Po kilkunastu sekundach, żałowałem, że sam siedzę „w kółku”… Dzieci zaś patrzały z zazdrością.

Dzisiaj wstał bym i wybrał do kółka Koleżankę dla towarzystwa – wtedy „rządziła” Pani i Ona wskazywała „reguły”.
Jedno wiedziałem „w kółku” na pewno :
-Dzieci śpiewają brzydko, bo fałszują…
„Zabawa” skończyła się, ale piętno żalu z samotności, i refleksja estetyczna, zostały.


Jedyny Autor: Andrzej Fejster.