Może Was zdziwię - nieznane języki utworów, mnie inspirują = o 'domysłach'.

Gdy niekiedy przeniosę uwagę z Muzyki, na tekst mimo nieznanego słownictwa, z "dawnych makaronizmów" Polskiego, kojarzę, często nieprawdziwie, poetyckie znaczenia Piosenki.
Podam "przykład". :
-skądinąd świetna angielska wymowa J. Fla (YouTube-rka), w piosence "Counting Stars", powtarza o postawie "nie wnikania", podmiotu lirycznego, a ja słowa zinterpretowałem : "-możemy kłamać, możemy kłamać" "czuję się dobrze, robiąc źle" i "wywnioskowałem" :
"UPRZEDZALIŚMY" (precyzyjniej : -a nie mówiliśmy...?).
Takich "przykładów" nie wspominam (możliwe, że "zawstydzony"), ale przyznaję, bywam zmylony swą wymówką, iż "-nie może tak być, że wszyscy w Polsce, będą znali angielski, i wynarodowienie stanie się faktem. I to wynarodowienie za pomocą blichtru reklam sklepowych...".
I tak to "interpretacja" doprowadziła do czujność etnicznej, potwierdzanej w moich publikacjach.

"Tu" ponownie "dodam" - bo manifestuję, że mimo spolszczonego nazwiska niemieckiego, czuję się Polakiem, ze Słowiańskim Poglądem Potrzeby Utrzymania Różnic Etnicznych, bez używania "nowej łaciny" (angielski upowszechnił się przez importowanie do USA, myśli technologicznej. O czym pisuję na Eko-Fand.pl...).

Jedyny Autor: Andrzej Fejster.