Co znaczyło, w moim Życiu, podjęcie "wyzwania o Uczciwość"...

Wcześniej (dość wskazując link treści, poczekać aby ujrzeć datę publikacji) opisałem kilka sytuacji, "zgrzytu towarzyskiego", gdy prosiłem o nagranie mi na kasety Muzyki.
Gdy minął 1989 rok, wiedzieliśmy, że zaczyna się etap kapitalistycznego spojrzenia, na sposoby uzyskiwania godnej egzystencji. Ja wtedy (1990 - 1992) przeżywałem szok niepewności statusu bezrobotny. Spojrzałem "na swoję podwórko" :
(=) chcę aby mi płacono za pracę...
(=) jak mogę wesprzeć, odpłatność pracy mojej i otoczenia...
Przyjrzałem się swym półkom, i uporządkowałem je według "takiego klucza" :
(=) na łatwo dostępne półki ułożyłem "to co dotyczyło" mojego celu uzyskania wynagrodzenia (były to książki z ukończonych przecież z dobrymi wynikami Szkół, narzędzia, i co tam potrzebne, a nie umiem wspomnieć)

(=) na półkach wyższych znalazły miejsce moje Ambicje pozaprofesjonalne i okazały się to wartości niematerialne oraz zalążek wirtualnego dorobku (już "na swym koncie" miałem Pracę Dyplomową "Program Edukacyjny z dziedziny Elektro-machaniki")
Pisząc Pracę Dyplomową, już uznawałem (niepochwalałem "przegrywania" gier komputerowych), że Programiści sprzedający oprogramowanie, spędzają wiele czasu nad tą "trudną", ale bardzo szczegółową pracą.
Na jedno "było mnie stać"... Było to wyrzucenie "nagranych" kaset do śmietnika z decyzją, że nie stać mnie, to nie słucham.
Około 1993, nabyłem kasety ZAIKS-owe Dido "No Angel" i The The "Dusk". Kilka lat później, podarowałem te kasety, Parze Znajomych, bez żalu i wierząc, że posłuchają Dobrą Muzykę.

Jedyny Autor: Andrzej Fejster.